Menu

Psycholog z pasją

Psychologia w codziennym życiu

Jak ustrzec się przed nieuczciwymi praktykami sprzedażowymi?

esskka

Witam,

Wiele firm stosuje tzw. marketing bezpośredni, ja również. Polega on na bezpośrednich komunikatach kierowanych do starannie wybranych, pojedynczych klientów, często w indywidualnym kontakcie, w celu uzyskania bezpośredniej reakcji (odpowiedzi). Możemy wyróżnić jego następujące formy: sprzedaż wysyłkowa, telemarketing, sprzedaż w domu klienta, telezakupy, marketing internetowy (np. mailing). 

Pozornie nie ma w tym nic złego, moim zdaniem jednak nieuczciwa jest sprzedaż w domu klienta i telemarketing w celu umówienia spotkania. 

Piszę o tym z perspektywy zarówno klienta jak i potencjalnego pracownika tego typu firm, a moim celem nie jest piętnowanie, a jedynie ostrzeżenie przed nieuczciwymi praktykami.

SPRZEDAŻ W DOMU KLIENTA (D2D)

Polega ona na tym, że sprzedawcy chodzą od domu do domu w celu sprzedaży swoich usług i produktów. Są kampanie społeczne ostrzegające starszych ludzi, aby nie otwierali drzwi nieznajomym, oprócz tego wiodący dystrybutor energii informuje klientów, że jego przedstawiciele nie chodzą po domach. Niestety wielu ludzi i to nie tylko starszych otwiera drzwi i wpuszcza takie osoby do mieszkania. Sprzedawcy ci podają się za firmy dobrze znane klientom lub urzędy i próbują "podstępnie" wejść do mieszkania, ponieważ np. chcą przeprowadzić ankietę lub coś wytłumaczyć. Dopiero w trakcie rozmowy wychodzą ich prawdziwe intencje i tylko niektórzy klienci rezygnują z podpisania umowy lub zakupu produktu. Zazwyczaj sprzedawcy obiecują, że będzie taniej lub proponują kupno produktu dla bliskiej osoby po dużo wyższej cenie niż w sklepach. 

Najlepiej takich osób nie wpuszczać do domu, ale jeżeli już się tak zdarzy to powinniśmy zwrócić uwagę na:

-porę-zazwyczaj jest to późne popołudnie lub wieczór, jeżeli sprzedawca przyjdzie wcześniej i nie zastanie osoby decyzyjnej to informuje, że przyjdzie jeszcze raz

-identyfikator-jest na nim napisane nazwisko i firma, którą reprezentuje sprzedawca, jeżeli go nie widać to należy poprosić o jego okazanie

-sposób mówienia-stosowanie perswazji, gra na uczuciach, opisywanie tylko zalet produktu

Idealnie byłoby gdyby sprzedawca od razu informował co sprzedaje zamiast zasłaniać się ankietami i tłumaczeniami, niestety podejrzewam, że wówczas nikt by go nie wpuścił, a zgodnie z zasadą małych kroków wpuszczenie do domu oznacza, że klient jest zainteresowany tym co ma do powiedzenia sprzedawca i da się "złapać" na jego ofertę.

TELEMARKETING W CELU UMÓWIENIA SPOTKANIA

Od kiedy mam firmę bardzo często odbieram telefony od telemarketerów, którzy oferują mi różne usługi mające rzekomo ułatwić mi prowadzenie firmy i zdobyć więcej klientów. Niektórzy z nich nalegają na spotkanie, ponieważ tylko osobiście mogą mi wytłumaczyć na czym polega ich usługa. Zazwyczaj nalegają tak długo, aż ustalą termin. Uważam, że jest to nieuczciwe ponieważ nie daje możliwości porównania innych ofert i przemyślenia oferty. Trzeba też zarezerwować sobie czas dla tej osoby, co przy prowadzeniu firmy nie jest łatwe. 

Oprócz tego mamy też do czynienia ze zjawiskiem handlu danymi osobowymi, Mam nadzieję, że kiedyś powstanie ustawa, która ograniczy udostępnianie danych kontaktowych zwłaszcza firm, które na razie są niestety jawne i każdy ma do nich dostęp.

Czy sprzedawcy to naprawdę źli ludzie?

Z moich doświadczeń wynika, że są bardzo mili i wierzą, że to co sprzedają jest dobre. Na szkoleniach podobnie jak klientom pokazuje się tylko zalety produktów. Oprócz tego obiecuje się wysokie zarobki i szybką ścieżkę awansu zazwyczaj kilkustopniową i zależną od osiąganych wyników oraz motywację w postaci np. zagranicznych wycieczek. W dobie wysokiego bezrobocia etyka schodzi na bok. Liczy się tylko osiąganie dużych dochodów, niestety kosztem innych ludzi. 

Są jednak tacy, którym zależy na uczciwej pracy, ale tak jak ja dali się "złapać" na nieuczciwe ogłoszenia.

Jak rozpoznać takie ogłoszenie?

-brak szczegółowych informacji o stanowisku i zakresie obowiązków

-firma nie wymaga doświadczenia i wykształcenia kierunkowego 

-brak opinii na temat firmy lub większość negatywnych

-obietnice wysokich zarobków zależnych od zaangażowania pracownika

-dwustopniowa rekrutacja

-rozmowa jest bardzo krótka lub dotyczy aspektów luźno związanych z danym stanowiskiem, rekruter opisuje jedynie ścieżkę awansu i mówi ogólnie o usłudze lub produkcie

Pozdrawiam  

© Psycholog z pasją
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci