Menu

Psycholog z pasją

Psychologia w codziennym życiu

Bezrobocie jako problem psychologiczny, społeczny i ekonomiczny

esskka

znajdź pracę

Witam,

W naszym kraju jest bardzo wiele osób bezrobotnych.Według danych Głównego Urzędu Statystycznego na koniec lipca tego roku było ich 11,9%. Wiemy jednak, że jest to tylko liczba osób zarejestrowanych w urzędach pracy, których stale ubywa, ponieważ ludzie nie wierzą  w ich skuteczność. Jedyną, moim zdaniem korzystną zmianą jest rozszerzenie wieku odbywania stażu dla młodych ludzi do 30 r. ż. i wprowadzenie obowiązku zatrudniania po stażu co najmniej na pół etatu. Jednak bezrobocie dotyczy ludzi w różnym wieku i każdy tak naprawdę jest bezrobotny z innego powodu. Ja sama byłam długo bezrobotna i wiem jakie to zjawisko niesie konsekwencje.

Jest to problem psychologiczny, ponieważ:

-obniża samoocenę i zdolność koncentracji uwagi na innych aspektach niż własne bezrobocie-poszukiwanie pracy staje się obsesją i celem samym w sobie, jej brak staje się przyczyną złego samopoczucia i braku wiary w siebie

-zmniejsza się tolerancja na frustrację-osoba jest podenerwowana, każdą nieudaną rozmowę i brak propozycji pracy traktuje jak osobistą porażkę i czuje ogromną złość

-osoba bezrobotna zamyka się w sobie, nie spotyka się z przyjaciółmi, staje się "odludkiem", przez co staje się samotna i przygnębiona

-zmniejsza się odporność na stres-taka osoba nie potrafi się zrelaksować, wszystko wydaje jej się źródłem stresu, nawet wyjście na zakupy.

-brak dystansu-bezrobotnemu brakuje dystansu do siebie, nie rozumie, że każde "nie" wypowiedziane przez pracodawcę zbliża go do "tak"

Kto jest podatny na chorobę zwaną "bezrobociem"?

-osoby młode, zwłaszcza "świeżo upieczeni" absolwenci studiów, którym wydaje się, że dyplom da im przepustkę do lepszej i dobrze płatnej pracy. W praktyce okazuje się, że pracownicy fizyczni mają lepsze warunki płacowe niż specjaliści, bo jest ich po prostu mniej.

-osoby starsze, zwolnione tuż przed emeryturą lub długotrwale bezrobotne-z racji wieku nie mogą wykonywać wielu zawodów, częściej też chorują. Tak naprawdę są oni lepszymi pracownikami niż osoby młodsze z uwagi na to, że dzieci mają już odchowane, mają też więcej doświadczenia i znają realia rynku, nie będą więc żądać wysokich zarobków.

-osoby depresyjne, nieśmiałe (na facebooku prowadzę dla nich specjalny cykl), roszczeniowe, leniwe, z nałogami-każdy pracodawca chce pracownika uśmiechniętego, pewnego siebie, pracowitego i bez nałogów oraz za najniższa krajową.

Bezrobocie jest problemem społecznym, ponieważ:

-ludzie przestają spędzać ze sobą czas-są zbyt zajęci szukaniem pracy i wysyłaniem cv przez internet, więc nie wychodzą z domu, co jeszcze bardziej ich oddala od rynku pracy i dowiadywania się o nowych ofertach poprzez znajomych i rodzinę.

-ludzie nie tworzą wspólnych inicjatyw-rzadko powstają nowe miejsca pracy, bo ludzie ich nie tworzą, można to robić zakładając indywidualną działalność gospodarczą tak jak ja to zrobiłam, ale dużo efektywniej jest działać w grupie-większość znanych firm to firmy rodzinne np. Ferrero (producent m. in. Nutelli) lub tworzone w parach (np. Google).

I w końcu bezrobocie to problem ekonomiczny, ponieważ:

-brakuje wykwalifikowanych pracowników-firmy się nie rozwijają, ponieważ potrzebują dobrej kadry, natomiast osoby, które są bezrobotne nie mają możliwości podnoszenia kwalifikacji z uwagi na brak pieniędzy i koło się zamyka

-kiepskie warunki pracy-pracodawcy nie martwią się wynagrodzeniem, ponieważ wiedzą, że zawsze znajdzie się ktoś, kto będzie pracował na ich warunkach

-brak rozwoju gospodarki-sektor prywatny determinuje rozwój i wzrost PKB, jeżeli przedsiębiorstwa prywatne nie rozwijają się i nie zatrudniają, to gospodarka kraju traci. Jeżeli dodatkowo nasila się emigracja zarobkowa, to nie ma też konsumentów, ponieważ osoby pracujące za granicą tam odprowadzają podatki i kupują różne dobra.

 Na koniec mam ogłoszenie:

Poszukuję informatyka, który potrafi tworzyć i zarządzać stronami internetowymi, wdrażać płatności sms na stronę, tworzyć aplikacje mobilne i na początek będzie to robił nieodpłatnie, a jeśli mój pomysł wypali, to może liczyć na godziwe wynagrodzenie. Nie wymagam doświadczenia. Wymagam wiedzy i umiejętności popartych dyplomem wyższej uczelni na kierunku informatyk lub grafik komputerowy, który wykonuje z pasją to, czego nauczył się na studiach. Jeżeli ktoś jest zainteresowany moją propozycją  to zapraszam do kontaktu: psycholog.laziska@gmail.com lub biuro@swiat-rekodziela.pl. Osoby z powiatu mikołowskiego mogą też liczyć na staż w przyszłym roku.

Pozdrawiam

 

Komentarze (3)

Dodaj komentarz
  • reallifeblog

    To mój pierwszy komentarz na Pani blogu, więc od razu chciałbym podziękować za wysiłek i czas poświęcony na prezentowane tutaj teksty. Co prawda nie spędziłem tutaj jeszcze godziny, ale już widzę, że będzie co poczytać.

    Mam jednak pierwsze moje "ale", które chciałbym wtrącić. Cytuję tekst pod ogłoszeniem:
    "Wymagam wiedzy i umiejętności popartych dyplomem wyższej uczelni na kierunku informatyk lub grafik komputerowy, który wykonuje z pasją to, czego nauczył się na studiach."

    Akurat tak się składa, że jestem informatykiem i z powyższym niestety nijak nie mogę się zgodzić. Tak się składa, że dziś dyplom wyższej uczelni nie jest poparciem żadnych umiejętności. A zwłaszcza w branży IT jest to szczególnie widoczne, jak w żadnej innej. Nie będę się teraz zbytnio rozpisywał, gdyż przyczyn jest wiele. Począwszy od beznadziejnego programu nauczania, a skończywszy na tym, że szkoły jako instytucje państwowe otrzymują środki "od ucznia / studenta" i wręcz walczą o nich. Dochodzimy do punktu, gdzie koło się zamyka i jest to jedną z podstawowych przyczyn... bezrobocia. System edukacji po prostu oderwał się od rzeczywistości i nie spełnia swojej roli. W szkole niestety nie ma możliwości nauczenia się czegoś, za co ktoś zapłaci lub czegoś co sami będziemy mogli sprzedać np. w formie usługi. Czytamy za to dziesiątki z góry narzuconych tytułów lektur, wiemy czym się różni zdanie podrzędne od nadrzędnego, wiemy że pantofelek pobiera pokarm przez cytostom i potem niestety czeka nas twarde zderzenie z rzeczywistością. To jeden z wielu tematów tabu o którym praktycznie się nie mówi. Ciągle uważa się szkołę jako podstawowy obowiązek i dobrodziejstwo oraz wmawia się młodym ludziom, że przez nauczenie się stu dat historycznych będą mieli lepsze życie. Nie chcę powiedzieć, że nagle rozwiązaniem byłoby porzucenie szkoły. Uczcie się, dużo się uczcie! Ale uczcie się rzeczy poważnych.

  • esskka

    Witam,
    Dziękuję za ten komentarz reallifeblog, trafiłeś w sedno. Niestety słaby system edukacji w Polsce to bolączka wielu zawodów, także psychologa. Wymaga się od nas ciągłego poszerzania i doskonalenia wiedzy, a nie uczy się jak być dobrym pracownikiem. Pracodawcy też nie są bez winy, bo wielu z nich łudzi się, że znajdzie pracownika z 10-letnim doświadczeniem, który będzie pracował za marną pensję. Ale to już temat na osobny artykuł.

    Pozdrawiam i zachęcam do czytania innych moich wpisów oraz komentowania :)

  • Gość *.dynamic.gprs.plus.pl

    Hej
    Po 1 wiedza na studiach jest, tylko trzeba ją umieć wykorzystać.
    Po 2 to nie edukacja jest winna, to "świat się kurczy jak przekuty balon". Technologia zasuwa i nie każdy nadąża. Nie da się uczyć zaawansowanych rzeczy bez nauczania podstaw. Można, ale nie specjalistę od IT. Bez programowania w C++ nie nauczy się człowieka wielu rzeczy, a lepiej uczyć uniwersalnego języka niż połowę studentów na roku Javy a drugą połowę Ruby czy GoLang.
    Pierwotniaki? To dla osób, które zainteresują się biologią i być może zostaną mikrobiologami. Reszty jak Pana, który o tym wspomina to nie interesuje, ale edukacja podstawowa czy średnia to dopiero wstęp do dalszej nauki, zapoznanie z różnymi dziedzinami i wybranie dziedziny życia, którą się człowiek interesuje. Studia też w zasadzie taką rolę spełniają, dopiero później człowiek się specjalizuje.
    Do autora bloga, jestem programistą, niestety nie przewiduję pracy za darmo, można spróbować się porozumieć na umowę o pracę lub na zlecenie na godziny
    strony-internetowe.radom.pl/portfolio.html
    allegro6@gazeta.pl
    Blog ciekawy, moja psychika się lekko degraduje przez niepełnosprawność i brak stałej pracy, dlatego po roku czy półtora freelancerki szukam na rok stałej pracy wśród ludzi

© Psycholog z pasją
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci